Czasem coś pojawia się z opóźnieniem.
Zależnie lub niezależnie od nas.
Czasem chciane.
Czasem zupełnie niespodziewane.
Może być brakiem,
który jest pustką,
ale może być też przestrzenią,
która czeka na obecność.
Może być tajemniczym darem.
który pomaga zatrzymać się,
i dostrzec coś, o czym się zapomniało.
Z małym opóźnieniem, ale po technicznych problemach pojawiła się tygodniowa relacja.
Tydzień nieco niezwyczajny. Rozpoczęło się od wiosny i Día del Estudiante, więc było wiele okazji do świętowania — z uczniami, z młodymi, zarówno w parafii, jak i w szkołach.
Była też fiesta Señor del Consuelo – Pana Pocieszenia w naszej wiosce Salancachi.
Były spowiedzi w sąsiednich parafiach — w Mizque i Omereque — gdzie uroczyście przeżywano Pierwsze Komunie Święte i bierzmowanie.
Było przyjęcie do grona ministrantów, a także spotkania na wioskach.
Były też kolejne kroki formacji i działania naszego Bractwa Mężczyzn, któremu patronuje św. Piotr, patron naszej parafii.
I były oczywiście zwykłe, codzienne chwile i spotkania tu i tam:)