22 października 2023

Misyjny Dar

#wdzięczność

Jestem w szoku! Nie wiem jak to się stało, ale to już trzecia moja niedziela misyjna w Boliwii.

Przy tej okazji mam ogromne pragnienie serca podzielić się z Wami małą refleksją dotyczącą mojego doświadczenia misji. Postaram się konkretnie i z serca.

Odkąd pamiętam misje miały w sobie coś wyjątkowego i pociągającego dla mnie. Perspektywa postrzegania misji co prawdę się zmienia, ale niezmiennie misje kryją dla mnie interesującą tajemnicę. Kiedy myślę o misjach, to przekonany jestem o działaniu Boga w tej przestrzeni. Taki paradoks obecności Boga – z jednej strony obecność cicha i czasem mało dostrzegalna, a z drugiej strony innym razem bardzo odczuwalna. Wiele okoliczności pięknych, czasem bardzo zaskakujących z racji na inną kulturę, historię oraz zwyczaje.  Z drugiej strony podobne problemy i zmagania dnia codziennego. To wszystko dla mnie tworzy niezwykłą przygodę połączoną w swoim korzeniu z nienarzucającą się obecnością Boga.

Choć wiem, że nie jestem w stanie wyrazić krótko tego co w sercu to jednak mocno wybrzmiewa pośród tego wszystkiego wielka wdzięczność za dar misji w Kościele i za moje powołanie misyjne. Dar misji to przede wszystkim dla mnie wdzięczność, że Kościół nie przestaje wypełniać nakazu Pana Jezusa by głosić Dobrą Nowinę o Bogu, który jest Miłością. Równolegle z tym mocno w mym sercu bije wdzięczność za to, że mogę być „ambasadorem” Jezusa w innym zakątku świata. Duża lekcja pokory. Powoli się jednak jej uczę. Dociera do mnie, iż dużo jeszcze mam do zrobienia nie tylko wobec ludzi do których jestem posłany, ale też na drodze mojego nawracania się i wypełniania woli „Szefa” każdego dnia.

Dzisiejsze drugie czytanie spod pióra największego z misjonarzy, czyli świętego Pawła bardzo trafia w punkt tego co mam w sercu... „Łaska wam i pokój! Zawsze dziękujemy Bogu za was wszystkich, wspominając o was nieustannie w naszych modlitwach…” i dalej „Wiemy, bracia przez Boga umiłowani o wybraniu waszym, bo nasze głoszenie Ewangelii wśród was nie dokonało się samym tylko słowem, lecz mocą i działaniem Ducha Świętego oraz wielką siłą przekonania.”

Bardzo, ale to baaardzooooo jestem wdzięczny Wam za towarzyszenie mi w moim życiu i misyjnych działaniach. Bezcennym darem jest dla mnie każda Wasza modlitwa, słowo i wsparcie materialne. To dodaje sił i pomaga rozwijać skrzydła. Widzę na co dzień, jak wiele chciałbym jeszcze zrobić, ale z różnych powodów jeszcze do tego nie doszło. Z drugiej strony widzę też ile pięknych i bożych dzieł już się zadziało i dzieje. I wiem, że to też w dużej mierze dzięki waszej pomocy. Radość z dzielenia się Bogiem jest piękna i uwielbiam momenty kiedy moja posługa spotyka się z otwartością i dobra nowina zapuszcza korzenie. Na momenty gorsze proszę Boga o pomoc w cierpliwości do samego siebie i innych.

Bardzo często chciałbym osobiście z każdym z Was porozmawiać i wyrazić wdzięczność, ale wiem, że równie często nie udaje się mi to w praktyce. Mam świadomość wielu ograniczeń ludzkich i technicznych. Pocieszeniem dla mnie pozostaje codzienna modlitwa w Waszej intencji. Naprawdę noszę Was w moim sercu i dziękuję za Was Bogu. I nadal polecam się Waszemu duchowemu wsparciu.

Dotykając też tematów materialnych odsyłam Was też do zakładki tej strony związanej z wsparciem finansowym, a dokładnie z informacjami, na co do tej pory zostały przekazane Wasze ofiary -> kliknij tutaj . Te kwoty wyrażające Waszą hojność nieustannie robią na mnie wrażenia i bardzo dziękuję Wam za zaufanie do mnie. Każdą złotówkę od Was naprawdę bardzo doceniam i staram się przeznaczyć jak najlepiej.

Mam świadomość, że macie mnóstwo wydatków i różnych próśb o wsparcie i choć na serio głupio mi nieraz Was męczyć w tym temacie, to jednak korzystając z tygodnia misyjnego ośmielam się prosić. Chodzi mi nie tyle o wsparcie dla mnie, ale posługi misyjnej w Aiquile. Tym razem chodzi o wsparcie na nowy samochód terenowy do posługi na wioskach. Jak już wspomniałem w relacji sprzed dwóch tygodni sprzęt dostępny tu na miejscu jeździ, ale z racji na swój trzydziestoletni staż nieraz zawodzi. Z racji na bezpieczeństwo i sprawność działania mobilnego proszę Was o wsparcie na ten cel. Nie ogłaszam zrzutki, ale cierpliwie będę czekał na to co uda się zebrać. Jeśli ktoś ma chęć wspomóc jakąkolwiek datkiem to w zakładce wsparcie materialne są dane do przelewu. Ważną i pocieszającą informacją dla mnie w tym temacie jest fakt, że mogę liczyć na częściowe lokalne wsparcie, z organizacji Miva Polska, która wspiera transport polskich misjonarzy oraz z diecezji gdańskiej. O wszystkich postępach w tym projekcie będę Was na bieżąco informował w przyszłości.

Na koniec krótkie podsumowanie tygodnia. Piękny i intensywny czas. Odwiedziny parafian na wioskach, posługi sakramentalne, odwiedziny chorych, katechezy, spotkania formacyjne i integracyjne. W ten weekend trwa w naszym centrum duszpasterskim spotkanie dla dzieci z misyjnej grupy z naszej i sąsiedniej parafii w Totorze.

Dziękuję Wam i błogosławię +

Wasz Wiesiek

 

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
48 0.053591012954712