W Aiquile spokojnie…choć oczywiście dynamicznie… ;)
W minioną niedzielę miała miejsce tradycyjna corrida z dorodnymi byczkami, odważnymi torreadorami i z udziałem licznej publiczności.
Drzewa otaczające naszą katedrę miały małe strzyżenie.
W internacie dzień za dniem szybko mija.
W czwartek i piątek w domu rekolekcyjnym w Vinto miało miejsce spotkanie dla koordynatorów oraz odpowiedzialnych za duszpasterstwo młodzieżowe z całej Boliwii. Był to bardzo interesujący i owocny czas.
W sobotę w ramach świętowania urodzin siostry Kasi udało się zrobić przepyszną pizzę :)
A w tak zwanym międzyczasie była też szansa spotkać się w polskim gronie ;)