5 lipca 2026

świeczkowo

Nie pyta,

dla kogo płonie.

 

Urodziny.

Czuwanie.

Pożegnanie.

Modlitwa,

której nie da się wypowiedzieć.

 

Nadzieja.

Wdzięczność.

Płomień.

 

Jedne gasną za wcześnie.

Inne nie pozwalają zgubić drogi.

 

Są i takie, których światło

drży przy najmniejszym podmuchu.

 

W świetle słońca 

prawie ich nie widać.

 

W ciemności 

mozna je docenić.

 

Nie ma dwóch takich samych.

Po jednej zostaje zdjęcie.

Po innej czyjeś wspomnienie.

Po jeszcze innej...

cisza.

 

Może właśnie

to wystarczy.

 

Przez chwilę

być

światłem.

 

Miniony tydzień migusiem przeleciał. Był czas radości i bezsilności, zmęczenia i wzruszeń. Nie zabrakło również niespodziewanych darów.

Przeżywaliśmy uroczystość św. Piotra, patrona naszej parafii, pozostającej w cieniu sanktuarium Matki Bożej Gromnicznej. Świętowaliśmy zarówno w kościele parafialnym, jak i we wspólnotach na wioskach.

Trwają prace remontowe na zewnątrz kościoła.

Razem z naszymi klerykami przeżywaliśmy sześćdziesiątą szóstą niepodległości Republiki Demokratycznej Konga.

Świętowaliśmy to razem z urodzinami Silvio, naszego ministranta i syna zakrystianki.

Wyjazdy na wioski, spotkania, modlitwa, rowerek.

 

Przed nami rozpoczynające się ferie zimowe. Już w poniedziałek wyruszamy na pielgrzymkę z młodzieżą.

We wtorek nasz katechista Zenek będzie miał długo oczekiwaną operację biodra. Przy tej okazji dziękuję wszystkim dobrodziejom, którzy dołozyli się do tego zabiegu. Mega dziękuję!

Polecam się też Waszej modlitwie.

+

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
49 0.057120084762573