Minione miesiące zmotywowały mnie do większej wdzięczności. Dziękowanie jest nie tylko „fajne”, ale nawet uzdrawiające. Cieszę się, że w sposób szczególny Eucharystia mnie tego powoli uczy (bo nawet słowo Eucharystia z j. greckiego oznacza „dziękczynienie”). Przez ostatnie miesiące bardzo odczuwam, że Wasza modlitwa jest dla mnie turbodoładowaniem. Póki co z łatwością przychodziło mi pamiętać w modlitwie o tych, którzy mi towarzyszą duchowo, i mam nadzieję, że tak będzie nadal.
Chciałbym z Wami podzielić się jednak tym, że odczuwam pewien niedosyt. Wiem o wielu osobach, które się za mnie modlą, ale przekonany jestem, że nie mam pojęcia o wielu, które pozostają anonimowe. Mam świadomość, że nie jest to najważniejsze, ale chciałbym jak najbardziej osobiście i z serca dziękować za modlitwę (choćby od czasu do czasu), a nie tylko ogólnie wszystkim moim „duchowym ziomkom”.
To zmotywowało mnie do przygotowania poniższego formularza, dzięki któremu będę miał pomocną imienną bazę moich duchowych towarzyszy. Bardzo potrzebuję Waszej modlitwy i bardzo o nią proszę.
Jeśli więc chcesz towarzyszyć mi duchowo, to proszę kliknij tutaj
i zostaw swe dane! :)