Aklimatyzacja do miejsca i wysokości trwa! :)
Najpierw chwila w Cochabambie, a następnie przyjazd na parafię w Totorze. Choć wszystko tu dla mnie nowe, to czuję się
wspaniale! Pierwsze spotkanie z parafianami niezapomniane...
Odległość i bliskość... prostota i bogactwo... rzewność i radość... spokój i gościnność...
Brak słów... Chwała Panu!