Dziś pierwszy dzień Adwentu. Przychodzenie i oczekiwanie. Bardzo lubię ten czas. Każdy kolejny Adwent jest inny.
Spotkanie, przychodzenie i oczekiwanie.
Jest wiele osób, wydarzeń, momentów na które chcemy czekać. Z radością czekamy na to co jest dobre i piękne w naszym życiu.
Ktoś może się zapytać: Po co mam oczekiwać Boga, jeśli już Go spotkałem?
Myślę, że sens tego oczekiwania rozumie to tylko ten, kto choć raz doświadczył radości z tego spotkania, a przede wszystkim miłości Boga. Rozumie też ten, kto tęskni za spotkaniem z tym, którego kocha. Tęsknota za spotkaniem – to piękne, choć często niezmiernie trudne zadanie.
Jak dla mnie pokój serca i pocieszenie przychodzące z Bogiem w codzienności zdecydowanie rekompensuje trud tego oczekiwania.
Wiem też jednak, że jest mnóstwo okazji na spotkanie z Bogiem w moim życiu które przegapiam. Nieraz odwracam się i błądzę. Wiem jednak, że On na mnie zawsze czeka. Zawsze jest możliwość powrotu. I to jest niesamowite.
Owocnego czasu Adwentu życzę Wam z całego serca i modlę się o to dla Was.
Ostatnie dni zatrzymane na zdjęciach w telegraficznym skrócie to m.in.:
- świętowanie Uroczystości Chrystusa Króla z ministrantami
- sakrament I Komunii i Bierzmowania dla niektórych naszych parafian z wiosek
- spotkania z parafianami na wioskach
- formacja z dziećmi i młodzieżą
- co nieco deszczu i gradu
- trochę sportu