Warto czasem się zatrzymać, by dalej iść, nie gubiąc obranej drogi. Codzienność przeżywana z Jezusem jest dla mnie mega bezcennym darem.
Dostrzegam, jak bardzo On się o mnie troszczy. Po cichu, delikatnie, nie narzucając się - towarzyszy mi. To jest niesamowite.
Miniony tydzień, a szczególnie uroczystość Bożego Ciała, przypomina mi o tym, jak bezcennym darem jest Eucharystia dostępna dla mnie każdego dnia. Bóg karmi mnie na ziemskiej drodze, dzięki czemu łatwiej iść. Jego Słowo, często przeze mnie niedoceniane, Jego Ciało i Krew, do których mogę się przyzwyczaić, każdego dnia na mnie czekają.
Słowo z dzisiejszej liturgii zaprasza mnie mocno do głębszego poznawania Boga, do głębszej relacji z Nim.
Ty - najlepszy lekarz dusz. Ja - chory i ciągle niedomagający... Ciekawy duet :)
Znasz mnie najlepiej i wiesz, czego mi potrzeba do szczęścia. Dzięki, Jezu, za Twoją cierpliwość do mnie. Jest wdzięczność!
Idę dalej. Amen.