Świadomość, że Jezus sporą część życia spędził na różnego rodzaju działaniu i pracy, już dawno bardzo mnie zainteresowała. Ciekawość połączenia tematu pracy i duchowości doprowadziła mnie nawet do tego, że pracę magisterską poświęciłem refleksji dotyczącej pracy jako drogi uświęcenia człowieka.
Cieszę się, że w pięknej szarej codzienności mam okazję w praktyce odkrywać Boga, także w przestrzeni różnych czynności wykonywanych zarówno indywidualnie, jak i z innymi.
Miniony tydzień był dobrym czasem podejmowania różnorodnych aktywności – i to nie tylko duchowych.
Pierwszy tydzień zajęć szkolnych był też czasem integracji z nowymi chłopakami z internatu. Największym wyzwaniem było malowanie naszej wewnętrznej kaplicy, w której wspólnie się modlimy na co dzień. Poza tym było m. in. koszenie trawy, naprawa rowerów, montowanie gabloty do ogłoszeń, katecheza, świętowanie urodzin, granie na boisku, w gry planszowe, w tenisa stołowego i piłkarzyki. Podsumowując ten tydzień, można śmiało powiedzieć, że nie było nudno.
W parafii zakończyła się oktawa naszego odpustu, a w sobotę, w dniu wspomnienia Matki Bożej z Lourdes, nie zabrakło oczywiście wspólnej Eucharystii z chorymi połączonej z sakramentem namaszczenia.
Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego zostały też wznowione zajęcia z dziećmi. Dużo radości, dużo planów i nadziei w temacie formacji z grupami duszpasterskimi w sercu się kręci, dlatego przy okazji polecam te sprawy waszym modlitwom.