Dzisiejsza I niedziela Adwentu rozpoczyna nowy rok liturgiczny. Adwent to oczekiwanie. Piękne jest dla mnie doświadczenie chwil, w których wiem, że ktoś na mnie czeka z miłością. Ktoś czeka na kontakt, wiadomość, telefon, spotkanie… To jest moc!
To oczekiwanie, które niesie w sobie Adwent, to dla mnie postawa mocno związana z modlitwą, czyli spotkaniem z Bogiem. Cieszę się, że dzięki modlitwie widzę Boga czekającego na mnie. Nie dlatego, bo musi, ale dlatego, że kocha. I On zawsze czeka z Miłością. Mam nadzieję, że ten rozpoczynający się Adwent pomoże mi częściej dziękować Bogu za Jego czekanie, a zarazem będzie okazją, by lepiej czuwać i nie przeoczyć tych chwil kiedy On przychodzi…
Początek nowego roku liturgicznego może nam przy okazji przypomnieć, że często jednocześnie coś się zaczyna i coś się kończy :) W Boliwii powoli kończy się rok szkolny i zbliża się lato. Zarazem powoli kończy się mój pobyt w Totorze, a od stycznia zacznie się posługa w Aiquile – miasteczku w centrum naszej prałatury. Otrzymałem w minionym tygodniu klucze do Internatu św. Franciszka, gdzie będę towarzyszył duchowo od nowego roku szkolnego grupie chłopaków z okolicznych wiosek. Zarazem będę działał w duszpasterstwie młodzieży w parafii i tutejszej prałaturze. To nowe zadanie jest dla mnie też wyzwaniem, więc oczywiście polecam się bardzo Waszej modlitwie.