Droga kryje w sobie pewną tajemnicę, a zarazem przygodę. Na naszych drogach do Nieba spotykamy wiele różnych osób i wiele różnych miejsc. Lubię przyglądać się drogom - zarówno tym, po których się przemieszczam, jak również ludzkim drogom życia :)
Trudno sobie wyobrazić życie bez drogi...
Również miniony tydzień obfitował w drogę.
W poniedziałek wyjechałem z ks. Jarkiem do Cochabamby. Tam wiosna w kolorach zdecydowanie zauważalna.
Udało mi się odebrać wizę, dzięki czemu mogę legalnie przebywać w Boliwii przez 3 lata.
Wyjechaliśmy z Cochabamby we wspomnienie Archaniołów (pomimo blokady drogi) ubogaceni darem na parafię w postaci stołu do tenisa stołowego. Dziękujemy bardzo księżom, którzy są sponsorami tego prezentu! Dla młodzieży ping-pong jest nowością, ale z ogromną chęcią już próbują swoich sił i szybko robią postępy.
W czwartek wyjątkowe wydarzenie dla naszej prałatury – święcenia kapłańskie diakona Wilsona. Wielka radość nie tylko w katedrze w Aiquile, bo to przecież świeże siły do pracy duszpasterskiej!
W piątek wspomnienie św. Tereski z Lisieux – patronki misji. To oczywiście też dobra okazja do świętowania m.in. poprzez wspólny obiad z siostrami posługującymi w naszej parafii.
Ten pierwszy piątek miesiąca rozpoczął październik, czyli czas poświęcony w sposób szczególny wstawiennictwu Matki Bożej porzez modlitwę różańcową.
Minony tydzień był też dobrą okazją do przypomnienia o obecności Aniołów Stróżów i Archaniów z racji na ich wspomnienie.
Dzięki Bogu za dar Aniołów czuwających nad nami na wszystkich naszych drogach!