Tyle ich mamy w naszym życiu.
Każdego dnia —
raz mniej, innym razem więcej.
Tak różnorodne:
ich długości, głębokości i kolory.
Czasem trudno za nimi nadążyć,
docenić je, wejść pod ich skorupę.
Jedne pozostają w pamięci,
inne szybko ulatują.
Chciane, oczekiwane — lub nie.
Coś mogą utkać.
Tkamy i dotykamy tajemnicy.
Miniony tydzień obfitował w wiele spotkań.
Była radość z promocji nowych katechistów i ministrantów.
Tradycyjne odwiedziny na wioskach, odwiedziny chorych i sprtkanie formacyjne księży z naszej prałatury.
Bardzo się cieszę, że w miniony długi weekend udało nam się zrealizować rekolekcje biblijne w pięknym, historycznym klasztorze franciszkańskim w Taracie. W rekolekcjach wzięły udział osoby z działającej już trzeci rok "Wirtualnej Szkoły Biblijnej Duszpasterstwa Młodzieży" w naszej diecezji (choć niestety nie wszystkie), a także osoby aktywnie zaangażowane w życie naszej parafii: kilku katechistów, członków zespołu młodzieżowego oraz animatorów grup dziecięcych.
Rekolekcjom przewodził temat "spotkania z Zmartwychwstałym". Na podstawie biblijnych fragmentów staraliśmy odkrywać radość ze spotkania z Jezusem w Słowie Bożym. Nie zabrakło też oczywiście czasu na spotkanie z Zmartwychwstałym w Eucharystii, na adoracji, podczas modlitwy brewiarzowej oraz drogi światła.
Te rekolekcje były możliwe dzięki wsparciu księdza Wojciecha Węgrzyniaka oraz jego wspólnoty Kręgów Biblijnych, którzy przekazali fundusze na biblijno-ewangelizacyjną działalność misyjną, którą realizuję w Boliwii. Bardzo im z serca dziękuję.
Dzięki ich wsparciu — poza samymi rekolekcjami — udało się również zakupić kilkadziesiąt egzemplarzy Pisma Świętego oraz biblijne materiały do prowadzenia spotkań przygotowujących do Pierwszej Komunii Świętej na wioskach, a także do pracy w grupach duszpasterstwa dzieci w naszej parafii.
Jest radość i wdzięczność, pomimo niedociągnięć.
Jak dobrze, że ON chce się spotykać.
Tak często tego nie zauważam i nie doceniam.
Tkanie z NIM zmienia, nastraja, doładowuje.
Alleluja!
+