Moc w słabości, a wielkość w małości — tak można podsumować minione dni. Od poniedziałku do piątku wraz z częścią zespołu młodzieżowego udałem się w rejon redukcji jezuickich i Guarayos. Podczas odwiedzania tych jakże pięknych stron weszliśmy również w ćwiczenia duchowe św. Ignacego. To był petarda czas. Każdego dnia Bóg błogosławił nam poprzez napotkane osoby, refleksje, pogodę oraz niespodziewane szczegóły. Warto było turlać się tyle godzin za kierownicą;)
Dziękuję wszystkim dobrodziejom, dzięki którym mogliśmy zrealizować ten wyjazd. Mam nadzieję, że przyniesie on dobre owoce.
Pamiętam w modlitwie, ściskam i błogosławię +