Wśród miesięcy w roku maj ma dla mnie wyjątkowe miejsce. Wiele wspomnień i radości. Miesiąc poświęcony Maryi. Jest za co dziękować.
W tym roku w Boliwii dzięki dłuższej i intensywnej porze deszczowej nie brakuje wody dla ludzi i zwierząt. Problem dostępności wody w mijających latach stale się utrzymuje, dlatego jest za co dziękować.
Przy okazji dzielę się radością zakończonego spotkania formacyjnego dzieci z grup papieskich dzieł misyjnych. Jest zmęczenie połączone z wielką wdzięcznością za wszystkie osoby pomagające w prowadzeniu wspomnianych 5 grup dzieci z naszej parafii. W naszym miasteczku mamy takie trzy: jedno w centrum i dwie w kaplicach na uboczu Aiquile. Dwie pozostałe znajdują się w wioskach, które są filiami naszej parafii: w Quiroga i Villa Granado.
Niedosyt pozostaje w tym co się udaje realizować, a między tym co chciałoby się jeszcze zdziałać. Najważniejsza jest JEGO obecność. Cieszę się, że przy całej mojej niedoskonałości mogę z NIM współpracować i proszę nieustannie bym GO słuchał i nie zawodził.
A w tak zwanym „międzyczasie” pakuje się na urlop do moich stron, a nade wszystkich bliskich;)