Coś się musi skończyć, aby zacząć się mogło coś.
Takie to nieraz „cosie” bywają w naszym życiu.
Tak też w naszej parafii, jak co roku na przełomie stycznia i lutego się takie rzeczy wydarzają.
Kończą się wakacje i obchodzimy odpust naszego sanktuarium Matki Bożej Gromicznej.
Dużo się działo. Było kolorowo, kwieciście, modlitewnie, gościnnie, radośnie i imprezowo.
Pomiędzy tym wszystkim tajemnicą pozostaje relacja z Nią ich czcicieli.
Maryjo, polecam Ci moich braci i siostry.
Prowadź nas do NIEGO.
Dzięki, że jesteś.
Przy okazji dzisiejszej uroczystości proszę, za wszystkimi zakonnikami i zakonnicami, których poznałem. Wspieraj ich. Daj się poznać i spotykać im każdego dnia. Niech promienieje w nich prawdziwa radość życia z Tobą.
Ps: Dziękuję dobrodziejom, dzięki którym mogłem kupić nową kosiarkę do trawy. Mam nadzieję, że będzie tu dobrze służyć.
+