Znów zbyt szybko mija mi Adwent.
Ale pomimo tego cieszę się, że powoli uczę się czekania i zauważania małych radości.
Dziękuję Ci Jezu, że przychodzisz po cichu.
Na bank często tego nie zauważam.
Ale i tak jest radość, że dzięki Tobie mogę zobaczyć więcej.
Nawet w ciszy i ciemności…
Dziękuję, że mogę Ci dziękować.
Po cichu dziękuję też Wam - moim misyjnym Aniołom.
U nas wakacje się rozkręcają.
Święta się zbliżają.
Przygotowania trwają.
Coś na zdjęciach i filmiku można zauważyć.